Feniks 2019 dla Jolanty Hajdasz

więcej

Okrągły stół – rozmowa z prof. Andrzejem Nowakiem

Na Sejmach, sejmikach i polu elekcyjnym ucierały się poglądy w sprawach dzielących obywateli. (…) Jest to więc fascynująca historia wolności, która polega na sporze. Nie ma sporów, kiedy nie ma wolności. Na szczęście w Rzeczypospolitej była sfera wolności. Niestety zaczęła się degenerować, gdy zaczęła być wykorzystywana przez naszych niewolnych sąsiadów. W ich państwach nie było za grosz wolności. Mam na myśli nie tylko Rosję, ale również Prusy, Imperium Habsburskie. W tym kontekście można też wymienić ingerencje kraju dążącego do kontroli nad całym kontynentem. Mam na myśli absolutystyczną Francję, w której wolność polityczna była nieznana. (…) Wzór ustrojowy Rzeczypospolitej był uważany w XVI wieku za „nadający się na eksport” i rzeczywiście zatriumfował na Litwie. Różnica w porównaniu z rokiem 1989 polega na tym, że kontrolę nad naszą częścią Europy sprawowała nie Polska i nie ona była najważniejszym graczem, ale Związek Sowiecki. To Kreml decydował o granicach tego, co można zmienić. Okrągły stół doskonale wpasował się w strategię pierestrojki realizowaną przez Michaiła Gorbaczowa. Polska nie była centrum wydarzeń, lecz Moskwa. Tutaj cała rozmowa.

 

Niemcy nas nauczą – prof. Grzegorz Kucharczyk

Nawet słynna kantowska zasada imperatywu moralnego, czyli przekonanie o tym, że należy postępować tak, aby moje postępowanie było normą dla innych, otwierała drogę „na manowce kolektywizmu”, bo implikowała, że „słuszne i godziwe stawało się to, co powszechnie uznawane”. Stąd już prosta droga do przeświadczenia, że „obowiązkiem moim jest uszczęśliwiać innych wedle mych własnych pojęć o szczęściu maluczkich”, przykładowo niosąc im „lepszą kulturę” — mit kulturtregerstwa upowszechniany przez Prusaków na ziemiach polskich, a potem podjęty w nowej wersji przez III Rzeszę.
Cały artykuł tutaj.

Czy Europę można uratować? – prof. Andrzej Nowak

Dałem jeden przykład: Dom Historii Europejskiej, zbudowany za 50 mln euro przy Parlamencie UE w Brukseli. A w nim: nie ma gotyckich katedr, nie ma Dantego, Bacha, Rafaela, Mozarta, Szekspira, nie ma Platona, Augustyna, Tomasza z Akwinu, Kopernika, Newtona, nawet Kanta… Europa przed połową XX wieku to wyłącznie wieki ciemne, „zabobon chrześcijański” (zło), narody (zło), jedyne światełko nadziei niosą Karol Marks i jego uczniowie. Dopiero Unia Europejska jest dobra w historii Europy. Chce więc nas „wyleczyć”, jak pacjentów, ze „złej pamięci”, ze „złej tożsamości”.  Cały artykuł tutaj.

O edukacji – z udziałem prof. Jacka Kurzępy

Prof. Jacek Kowalski na Marszu Życia

Rozmowa z prof. Andrzejem Przyłębskim

W mojej ocenie wszystkie [media niemieckie] z bardzo, bardzo nielicznymi wyjątkami mediów o bardzo małym zasięgu. Są „zglajszachtowane”, jednostronne, przesiąknięte ideologią, nierzetelne. I – co najgorsze – ogromnie zamknięte na prawdziwą dyskusję, nawet o Unii Europejskiej. Założenie klapek na oczy, natychmiastowe i automatyczne potępienie wszystkich propozycji, które nie wychodzą z mainstreamu niemiecko-brukselskiego, bardzo szkodzi Europie.   Tutaj cały tekst z tygodnika Sieci 11/2019.

Rugowanie Kościoła – prof. Grzegorz Kucharczyk

Na naszych oczach dokonuje się w Polsce przyspieszona wersja procesu, który na Zachodzie trwał całe dekady. Chodzi o atak na to, co przez wieki nazywano kulturą (cywilizacją) europejską (zachodnią). Jak uczył Papież Benedykt XVI, wyrosła ona ze spotkania wiary w jednego Boga (Jerozolima), klasycznej filozofii greckiej (Ateny) i tradycji prawnej starożytnego Rzymu. Dzisiaj zarówno „Jerozolima”, „Ateny”, jak i „Rzym” są w pogardzie, traktowane jako coś niepotrzebnego, zbędny balast…
Tutaj cały artykuł prof. Grzegorza Kucharczyka

Ostrzeżenie

Rozmowa z posłem dr. Bartłomiejem Wróblewskim