Opozycja i zagranica przeciw królowi

…Opozycja zrobiła wtedy wszystko, by obalić króla wybranego ledwie parę tygodni wcześniej – Michała Korybuta Wiśniowieckiego, syna wielkiego Jeremiego. Na czele tej wyjątkowo brutalnej opozycji stała partia francuska z Janem Sobieskim i prymasem Prażmowskim. Te wszystkie ataki na króla miały miejsce wówczas, gdy trzeba się było zjednoczyć, przeciwstawiając się Moskwie. Michał Korybut, abstrahując od tego, czy był władcą dobrym czy nie, na pewno nie miał złych zamiarów wobec Rzeczypospolitej i w żadnym wypadku nie zasłużył na to, jak potraktowany został… przez totalną opozycję, która posłużyła się wobec niego, używając dzisiejszego języka, hejtem. Wypominano mu kalectwo i wygląd fizyczny – porównując z małpą; posądzano o homoseksualizm, a nawet pedofilię, wytykano rzekome niedostatki wykształcenia. Od początku do końca były to kłamstwa, a palce u nóg, które stracił, odmroził sobie w wyprawie na Moskwę. Nastał jednak wtedy czas druków ulotnych, w których wypisywano, co komu tylko przyszło do głowy. Z tych wierutnych kłamstw zawsze coś zostawało w opinii publicznej. I to jest z pewnością smutna lekcja płynąca dla nas z tego dramatycznego opisywanego przeze mnie czasu… Cały tekst tutaj.