O pamięci i tożsamości

…Oddolne tworzenie się partii politycznych postrzegane było przez „ludzi rozsądnych” i „niespoconych pędem do władzy” (nigdzie przecież nie musieli pędzić, od czasu magdalenkowych rozmów dawno byli u celu) nieledwie jako kataklizm zagrażający „kruchej polskiej demokracji” poprzez wzniecenie na nowo „polskiego piekła”. Tak mniej więcej komentowano powstanie jesienią 1989 r. Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego, które miało zwiastować „przebudzenie się demonów polskiego nacjonalizmu”, odmrożenie „katonacjonalizmu”. Tym pilniej – jednym głosem mówiły „Gazeta Wyborcza”, „Trybuna” i „Tygodnik Powszechny” – trzeba było ustanowić w Polsce państwo „neutralne światopoglądowo”…   Cały artykuł tutaj  (WPIS 2/2021)

“Katedra i uniwersytet”

O Żołnierzach Wyklętych

Z pewnością Żołnierze Niezłomni są wzorem trwania. Są to tragiczni bohaterowi. W świecie, w którym wydawałoby się że nie ma dobrych wyjść, wybrali drogę pro publico, tzn. konsekwentnie i do końca wierni swojej przysiędze i Rzeczpospolitej… Jest to symbol tego, że należy zachowywać się jak trzeba, nawet w ekstremalnej sytuacji. Zarówno w sensie etyki indywidualnej jak i społecznej. Ten patriotyzm był przede wszystkim zorientowany na obronę najwyższych wartości Rzeczpospolitej… (PR24 “Pro publico”)

Rasa panów europejskich

…Wolno powiedzieć o Polakach, o Czechach, o Litwinach, o Węgrach czy o Ukraińcach: to jest „gorsza Europa”, to są prymitywne kraje, którymi my, naturalni przedstawiciele prawdziwie europejskiej „rasy panów”, możemy i powinniśmy kierować, sami oni bowiem nie są do tego zdolni. Nie mam tu wcale na myśli tylko Niemców, to dotyczy „rasy panów” z Belgii – panów-ludobójców z Konga, rasy panów z Holandii – panów z Indonezji, rasy panów z Francji – panów nad dziesięcioma milionami km kw. imperium kolonialnego, zresztą do dzisiaj w jakiejś formie podtrzymywanego, rasy panów z Włoch – panujących nad Libią i próbujących podbijać Etiopię, czy oczywiście panów z Hiszpanii. Itd., itp. Ich dawna mentalność polityczna bardzo silnie kształtuje dzisiejszy imperialny stosunek, imperialne relacje na linii Europa Zachodnia – Europa Wschodnia. Ta druga okazuje się ostatnim obszarem, na którym można realizować bezkarnie autorytarne fantazje o panowaniu, nauczaniu i oświecaniu zacofanych mieszkańców prowincji europejskiej…
Tutaj cały artykuł. (WPIS 2/2021)

O służbie zdrowia w czasie zagrożenia covid-19

O powracającej chłopskiej niepolskiej mentalności

O lewicowych łamańcach

…Mówienie o tym, że podziały na prawicę i lewicę się zdezaktualizowały, to też słyszeliśmy przy okazji takiej modnej kilkanaście lat temu teorii “postpolityki” – że już te podziały odeszły w przeszłość, liczy się ciepła woda w kranie i tak dalej. Ale ci, którzy to mówią, z reguły ukrywają za tym parawanem ładnie brzmiących słów i sloganów wyborczych bardzo konkretną ideową agendę polityczną. Jest to agenda mocno lewicowa...
Prof. Grzegorz Kucharczyk na antenie Polskiego Radia 24

Lista czasopism a dyskomfort

…Dyskomfort z tego samego powodu (tj. naruszenia pewnego monopolu) budzi nowa ministerialna lista czasopism punktowanych. Tak na zdrowy rozum, każdy, kto deklaruje się jako liberał, któremu bliskie są zasady deregulacji i konkurencji, powinien przyklasnąć ostatniej decyzji prof. Przemysława Czarnka, który nikogo z owej listy nie usunął, nikomu punktów nie odjął, wręcz odwrotnie: dodawał punkty (doceniając na przykład takie renomowane, z długą tradycją pisma, jak „Kwartalnik Historyczny”) i rozszerzył listę o czasopisma naukowe, które do tej pory w tym zestawieniu nie figurowały. W ten sposób minister edukacji i nauki zrobił krok w stronę faktycznej deregulacji dostępu do ważnego instrumentu nie tylko dystrybucji „szacunku i uznania”, lecz także dystrybucji budżetowych środków finansowych…  Cały artykuł prof. Grzegorza Kucharczyka tutaj

Atrybuty suwerenności

Polska stoi przed ogromnie ważnym wyzwaniem, jakim jest stopniowe odzyskiwanie suwerenności gospodarczej. Spodziewam się, iż w najbliższych latach podejmowane będą kolejne działania mające na celu odzyskiwanie, utrwalanie oraz poszerzanie polskiej własności w naszej gospodarce. Naród ma bowiem swoje prawa także w sferze gospodarczej. Z tego punktu widzenia cieszy mnie to, że w poszczególnych branżach dostrzegalny jest proces repolonizacji… Cały artykuł prof. Eryka Łona tutaj.

Pensjonarki

…wpadły mi w ręce wspomnienia Jadwigi Siekierskiej (1903–1984), działaczki komunistycznej, która jako 13-latka zafascynowała się bolszewicką krzepą, siłą chama. Warto przytoczyć jej relację (z tomu „Kartki z przeszłości”, Warszawa 1960): „Pensjonarki pragnęły zwycięstwa bolszewików, właśnie na przekór ciotkom, wujkom, dziadkom, złorzeczącym od rana do wieczora »barbarzyńcom«, »antychrystom«, »czerwonym diabłom«. […] Większość z nas czekała na przyjście bolszewików jak na wielką przygodę…”
Cały felieton prof. Andrzeja Nowaka tutaj.