O zdradzie rozumu na uniwersytetach

O zagrożeniach dla zdrowego rozsądku – prof. Andrzej Nowak

Państewko polskie miało pełnić rolę służebną wobec Rzeszy

Gościem prof. Zdzisława Krasnodębskiego w audycji PR24 “Konfrontacje idei” był dziś prof. Grzegorz Kucharczyk. Autor dwóch nowo wydanych książek “Pierwsza niemiecka okupacja. Królestwo Polskie i Kresy Wschodnie pod okupacją mocarstw centralnych 1914-18” oraz “Wersal 1919. Nowa kultura bezpieczeństwa dla Polski i Europy” mówił m.in.: Gdy wojska niemieckie przyszły w 1915 do Warszawy, to nie wywożono profesorów do obozów, tylko otwierano uniwersytet, politechnikę. Niemcy pozwalali na działalność urzędów, sądów. To wszystko tworzy się od 1915 roku, natomiast to państewko polskie które miało powstać, miało pełnić rolę służebną wobec wielkiej Rzeszy tworzącej swój imperialny porządek.

Jan Martini: Twierdza Jasnogród

Często spotykamy się z pytaniem „gdzie się podział endecki, katolicki Poznań”? Wbrew pozorom procent Poznaniaków w Poznaniakach wcale nie jest duży – mieszkańcy zostali w czasie wojny wysiedleni, po wojnie nie wszyscy wrócili, a w mieście pojawiło się sporo ludności napływowej. Także powiat poznański w skali kraju jest liderem postępowości (czy postkomunizmu?), choć już 2 gminy są zdobyte przez PiS – akurat te, w których nie budują sobie podmiejskich rezydencji mieszkańcy Poznania. (…) Tryumf liberałów i lewicy laickiej nad kryjącymi się po kruchtach katofaszystami w Poznaniu jest bezapelacyjny, mimo że katolicyzm jest ważną częścią naszej tożsamości narodowej, a sporo Polaków jest przywiązanych do chrześcijaństwa i zachodniej cywilizacji. Ten fakt jest stałym powodem troski świata o Polskę, troski naprawdę poważnej, skoro zdecydowano się przeznaczyć na ten cel sumy, za które można by nakarmić miliony dzieci w Afryce. Dlatego w kraju – podobnie jak w całej Europie – toczy się wojna ideologiczna, a żołnierzami tej wojny są rzesze stypendystów Sorosa i beneficjentów rozmaitych grantów (na Węgrzech zwie się ich huzarami Sorosa).  Cały tekst tutaj (Kurier WNET 11/2019)

Prof. Andrzej Nowak: Polska pod presją

…Nad Sekwaną narodziła się ta skrajnie zideologizowana forma oświecenia, która wymyśliła pojęcie Europy Wschodniej jako gorszej, zacofanej części kontynentu, którą trzeba mentalnie podbić, wychować wyleczyć. Z tym wiąże się, od czasów Woltera, zestaw stereotypów, w którym lokuje się gdzieś w „ciemnym tłumie spod Jasnej Góry” wszystkie niechęci i upatruje się w nim największych zagrożeń dla światła rozumu…  Tu cały artykuł  (Sieci 45/2019)

Rozmowa z posłem Bartłomiejem Wróblewskim

Order Orła Białego dla prof. Andrzeja Nowaka

Dlaczego Polacy są tak podzieleni? Rozmowa w WTK

Prof. Wiesław Ratajczak – Zaduszki literackie

Polonez Pileckiego w Berlinie – prof. Andrzej Nowak

A na czym polega dojrzałość? Między innymi na wyzbyciu się kompleksów – tych zwłaszcza, które wmawia nam otoczenie, „koledzy”, chcący utrzymać nas w postawie podporządkowanej, niesamodzielnej, naśladowczej. Trzeba się uczyć – oczywiście u innych, mądrzejszych, bardziej doświadczonych. Ale po to się uczymy, żeby w końcu powiedzieć coś od siebie. Nie być już papugą ani pawiem. Tylko sobą, osobą – zdolną do oryginalnego myślenia i tworzenia. Taką właśnie osobowość Polska, jej kultura, także kultura polityczna, zyskały w „pięknym wieku XVI”(…) To niesamowite poczucie wolności i godności, związku z Rzeczpospolitą, obowiązku służenia trwało mimo wszystkich wykrzywień w praktyce kolejnych, mniej „złotych” wieków. Okazało się nawet zaraźliwe, wychodziło poza stan szlachecki, ku tym z miejskich „łyków”, z dumnych kmieci, z późniejszej inteligencji, ku przybyszom z innych ziem, kultur i języków, którzy też chcieli doświadczyć tej najwyższej godności na tym świecie: być Polakiem, to jest człowiekiem niepodległym.
Cały tekst tutaj. (Gość Niedzielny 44/2019)