Rozmowa z prof. Andrzejem Przyłębskim

W mojej ocenie wszystkie [media niemieckie] z bardzo, bardzo nielicznymi wyjątkami mediów o bardzo małym zasięgu. Są „zglajszachtowane”, jednostronne, przesiąknięte ideologią, nierzetelne. I – co najgorsze – ogromnie zamknięte na prawdziwą dyskusję, nawet o Unii Europejskiej. Założenie klapek na oczy, natychmiastowe i automatyczne potępienie wszystkich propozycji, które nie wychodzą z mainstreamu niemiecko-brukselskiego, bardzo szkodzi Europie.   Tutaj cały tekst z tygodnika Sieci 11/2019.