Jeszcze o konwencji stambulskiej

Zasadniczym problemem jest to, że konwencja ostatecznie kwestionuje tradycyjny model rodziny. W tym zakresie promuje ideologiczne zmiany w programach edukacyjnych, wychowawczych czy kulturalnych, a także podważa tradycyjne rozumienie męskości i kobiecości, które traktowane są jako stereotypy. (…) Każdą umowę międzynarodową można wypowiedzieć, ale lepszym rozwiązaniem byłoby przy tej okazji wyjście z pozytywną propozycją. Uważam za dobry pomysł przyjęcie w miejsce konwencji stambulskiej Międzynarodowej Konwencji o Prawach Rodziny.   Cała rozmowa posła Bartłomieja Wróblewskiego z portalem wPolityce.pl tutaj.